« Styczeń »     « 2018 »
Pn Wt Śr Cz Pt Sb Ni
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31
 
         

Pomnik Kobiety Polskiej (2008-05-06 13:10:31)

W związku z europejską akcją Stop przemocy w rodzinie, Leśny Gród postanawia wykonać rzeźbę poświęconą wszystkim kobietom, które zmagają się z chorobą alkoholową swoich mężów.

Rzeźba ta będzie wykonana z drewna (lipa lub topola) i sięgać będzie ok. 10m wysokości. Chcemy by rzeźba w formie Świętowita przedstawiała ludzkie tragedie, ból, a także
cierpienie, jakie wiąże się z poświeceniem i wyrzeczeniem matek, które niejednokrotnie kosztem własnego zdrowia pragną utrzymać swoje rodziny i dzieci.
Bezsilność kobiet wiąże się często również z trudna sytuacją materialną, kłopotami z mieszkaniem, pracą i mimo, iż ówczesne czasy kojarzone są wyzwoleniem kobiet to głosy emancypacji głównie w małych miejscowościach przechodzą bez echa, gdzie główne źródło dochodu stanowi tradycyjnie praca ojca . Zatem chcemy pokazać jak w obiecanych czasach kobiety muszą zmagać się z upokorzeniami ze strony swoich mężów alkoholików, którzy terroryzują cały dom, co wpływa destrukcyjnie na dzieciństwo i charakter swoich dzieci, które widząc obraz ojca alkoholika, nie mogą w przyszłości założyć normalnej rodziny. Rzeźba poświęcona będzie kobietom, które wytrwały - mają charakter, są silne i mimo terroru jakie sieje mąż dbają o niego, o czystość w domu, nie zważając na to, że nie ma on litości ani dla siebie, ani dla całej rodziny.
Chcemy pokazać jak wspaniałe są tutejsze góralki, ile potrafią wytrzymać w imię miłości, dobra i troski o dzieci. Przecież w małych miejscowościach nie chodzi w rachubę rozwód, często opina sąsiadów” co oni sobie o mnie pomyślą?” jak i niezłomna wiara tych kobiet, że nastąpi poprawa, że mąż w końcu przestanie nadużywać alkoholu, że mu to przejdzie jak będzie starszy.
Rzeźba będzie podziękowaniem dla kobiet Beskidu - które wytrzymując piekło własnego życia nie odchodzą od swych mężów alkoholików są z nimi do końca jak przyrzekały dając im opiekę, serce, uczucie, rodzinę i wspólną siłę w walce. Tym sam nie skazują swych chorych, słabych, uzależnionych mężów na zagładę, gdyż pozostawieni samemu sobie zginaliby skazani na samotność i pijaństwo.
Kobiety te swoim zachowaniem pokazują, że przez cierpliwość, uczucie, wiarę można żyć i dokonać cudu ponieważ większość tych ludzi po jakimś czasie się zmienia - część zrozumie swój błąd, części nie pozwoli wątroba, pozostała zaś część starzeje się i nie ma takiej ochoty do picia. Wtedy właśnie mężowie budzą się jak z letargu i potrzebują swych znerwicowanych żon, które im służyły całe życie i to właśnie przy ich boku spędzają starość, w otoczeniu ciepła rodzinnego i wychowanych dzieci .Pragniemy uwidocznić miejscowym mężom, kawalerom jak wspaniałe są ich kobiety, ponieważ teraz współczesna kobieta nieskora jest do cierpienia czy poświęcenia w imię rodziny. To tutejsze góralki są opatrznością Boską i ratunkiem dla ludzi nadużywających alkohol.
Grzegorz Śleziak : Inspiracją do powstania takiego pomysłu była dla minie rodzina,
zamieszkała w okolicznej wsi, gdzie matka urodziła 14 dzieci wszystkie zdrowe, obecnie pracują w krajach UE. Widoczne jest, że czegoś się dorobiły, mimo, że dzieciństwo i okres dorastania to piekło - ojciec pijak latał z siekierą , dzieci spały w stodole, a ich matka była więcej bita i kopana niż kochana. Jednak mimo wszystko ojciec, który przez tyle lat terroryzował całą rodzinę dostał serce, prezenty i pieniądze od swoich dzieci , którym nie dal nic oprócz strachu, głodu i bólu. Zatem pragnę pokazać jak silną wiarę i charakter mają tutejsze kobiety. Bo, przecież często w krajach UE dzieci zazwyczaj nie utrzymują
najmniejszego kontaktu z rodzicami, którzy zabiegali o ich wychowanie, wykształcenie i warunki życiowe. Moje spostrzeżenia nie są bezpodstawne ponieważ 15 lat żyłem w Niemczech i Szwajcarii i obserwowałem tamtejsze społeczeństwo.
Na posągu chcemy również umieścić miejscowego księdza Zązla, który to niezłomnie walczy z alkoholizmem już od startu młodych ludzi w życie czyli od ich wesela - organizując wesela bezalkoholowe. Takie wesela są symbolem troski o rodzinę, miłość i przyszłość jak i uwidaczniają jak można się bawić, żyć radować bez alkoholu. To nie alkohol jest miarą ludzkiej siły - jak często myślą osoby uzależnione od niego, a umiejętność korzystania ze wszystkich dóbr które są nam dane.

Grzegorz Śleziak : Właśnie po przez rzeźbę chcę zmienić tę modę tę tradycje picia, pokazać, że można inaczej. Sam jestem człowiekiem, który osiągnął swój życiowy
sukces nie pijąc i nie paląc. Zatem chce uwidocznić młodym ludziom, to że nie liczy się tylko silna głowa do picia bo jak widać abstynent wegetarianin może się odnaleźć i przebić w tym brutalnym świecie.

Rzeźba ta ma przyciąć rzeźbiarzy, którzy są uzależnieni od alkoholu walczą z nim, chcą się zmienić i podziękować swym wspaniałym kobietom, matkom, że są z nimi na dobre i złe.
Szukamy również drzewa topoli lub lipy, która zostanie przeznaczona na tak piękny cel, a nie wyląduje w piecu .
Zapraszamy wszystkich do udziału w tym przedsięwzięciu szczególnie kobiety i matki Beskidów.
Projekt pokażemy już wkrótce, jednak czekamy na pomysły innych, co
najchętniej widzieliby na takiej rzeźbie, prace i pomysły prosimy przesyłać drogą mailową lub tradycyjną - najlepsze nagrodzimy upamiętniające na rzeźbie .




« Powrót