Park ?Leśny Gród? w Milówce odwiedziło już ok. 5 tys.osób. Codziennie do ogrodu podjeżdżają autokary wypełnione ludźmi, którzy chcą na własne oczy zobaczyć to cudo. A jest co oglądać. Wysypane żwirkiem alejki prowadzą do tajemniczych zakątków obsadzonych tysiącami kwiatów. Na przechodniów spoglądają rzeźbione w drewnie pogańskie bożki, bóstwa religii z całego świata oraz postaci z bajek i ludowych podań. Rzeźb jest kilkaset, każda wykonana przez ludowych artystów. Uwagę przyciągają ogromne szachy, którymi można grać na świeżym powietrzu na szachownicy długiej i szerokiej na kilka metrów.
Grzegorz Śleziak, zakręcony twórca baśniowego ogrodu
botanicznego, przedsiębiorca, obrońca lasów i podróżnik, jest niespokojnym
duchem. W wielu mężczyznach po czterdziestce
odzywa się ukryte alter ego. W Grzegorzu Śleziaku, właścicielu co najmniej
trzech przedsiębiorstw z różnych branż też się odezwało. Ostatnie pięć lat
spędził na zwiedzaniu krajów azjatyckich (Wietnam, Kambodża, Indie). Przywiózł
świat w swoje rodzinne strony ? w Milówce w Beskidach udostępnił zwiedzającym
stworzony własnymi rękami ogród botaniczny. Ponadto zaproszeni przez niego
rzeźbiarze właśnie kończą pierwszego od tysiąca lat Światowida. Na dokładkę
Śleziak rozpoczyna walkę o drzewa Beskidu.
W Rycerce Górnej powstaje największa na świecie rzeźba. Wyryta w 400-letniej topoli, będzie miała wysokość 14 metrów, ważyć będzie 15 ton. Pracują nad nią artyści rzeźbiarze z całej Polski. Dzielą ich różne życiowe doświadczenia, łączy wspólna pasja ? rzeźbiarstwo..